Kiedy W Firmie Wykorzystuje Się Prywatny Samochód

Kiedy W Firmie Wykorzystuje Się Prywatny Samochód

Wakacje już minęły, pogoda za oknem coraz bardziej jesienna, w związku z czym… wspominam wakacyjne podróże. Warto wiedzieć, że ten szlachetny trunek źle znosi podróże samochodem, zwłaszcza w dusznym bagażniku samochodu. Wakacje te wspominam wyjątkowo upalnie i wesoło, ponieważ oprócz samego wypoczynku udzielił mi się humor Włochów – zawsze uśmiechniętych, którzy nigdy z niczym się nie spieszą i ogólnie mają dość luźne podejście do życia. W końcu: podróże kształcą i otwierają nas na drugiego człowieka. Mamy wakacje więc temat ten jest jak najbardziej na czasie.

I wielu z nich nauczyłam się w czasie podróży – pomogły mi 1 stopniowo uwolnić się od oczekiwań i stereotypów tkwiących we mnie. To miejsce ma w sobie coś niezwykłego, gdy byliśmy tam pierwszy raz, było to dla nas podróżą życia, spełnieniem marzeń. Większość tej notki piszę jeszcze w czasie jazdy przez Nebraskę.

Jeżeli na południe Florydy trafimy w czasie ładnej pogody, znajdziemy znośne locum z dostępem do zadbanej plaży, to rzeczywiście możemy liczyć na udany wypoczynek, no a później – na wspomnienia godne naszych wcześniejszych wyobrażeń i oczekiwań. Swój wpływ miały również powieści Williama Dafoe (przygody Robinsona Cruzoe na bezludnej wyspie), czy też Jonathana Swifta (podróże Guliwera do różnych bajecznych krain)… and so on. Turystyki „masowej”, rzeczywistości amerykańskiej (zarówno od strony socjologicznej i politycznej), jak i niewątpliwej „atrakcyjności turystycznej” tej ziemi – być może zahaczając także nasz narodowy charakter (a psychologicznych aspektach – i perypetiach – obcowania z rodakami w czasie wspólnego zwiedzania Ameryki, książkę całą można byłoby spisać – pełną tak dumy i radości, jak też pewnej dozy wstydu i żenady).

Najpierw z flagą Siły Wspólnych Marzeń zorientowaliśmy się, że stoimy pod słońce, zatem powtórka w drugą stronę. Trzeba się zatrzymywać i wzajem przepuszczać, ale można w tym czasie zrzucić z siebie odzież, napić się wody, która szybko się kończy. Ledwie zrzuciłam plecak i włączyłam telefon, zadzwoniła do mnie Gosia z Radia Zielona Góra, i zrobiłyśmy relację na świeżo wejściu ekipy Siły Wspólnych Marzeń na Mont Blanc. Przede wszystkim jednak, mamy tu kino kulinarne z prawdziwego zdarzenia.

Można zacząć od krótkich, ale regularnych podróży po najbliższej okolicy, by w niedługim czasie móc stawiać sobie bardziej ambitne cele. Podróże rowerowe dostarczają niestety wielu sytuacji, w których sprzęt jest narażony na maksymalne zużycie. Warto zobaczyć, czy te podzespoły rowerowe są w dobrym stanie i przetrzymają trudy zaplanowanej trasy.

Lecz my sobie lekceważymy co nam łatwo przychodzi, i nie umiemy uszanować ani zawdzięczać łaski Pana Boga w świętych Sakramentach. Matka Boska siedzi trzymając stojącego Pana Jezusa, nogę ma naprzód wysuniętą, a nogę tę wszyscy wierni całują, wielkich łask, cudów i odpustów dostępując. Pożegnałem pięknie księży i braci zakonnych i pana Kulczyckiego, i z płaczem żegnałem Rzym, gdzie tyle szczęścia i tyle łask Boskich doznałem. Wtenczas Ojciec święty kazał mi znowu odpowiedzieć przez pana Kulczyckiego, że mi Pan Bóg będzie za to błogosławił, że w takiej intencyi w daleką udałem się podróż i że on mnie za to błogosławi i ze mną cały naród polski. Spodziewałem się, że będę miał to szczęście widzieć Ojca świętego na nabożeństwie, bo zwykle w ten dzień sam Ojciec święty celebruje, ale go nie było, tylko sami Kardynałowie, bo Ojciec święty wyjechał w tym czasie do swego pałacu za Rzymem (Castel Gandolfo). Najczęściej na wakacje zabiorą dzieci.

Otrzymuję zaproszenie z Radia Zielona Góra na angielskie śniadanie do urokliwej restauracji, gdzie jest usytuowane letnie studio radiowe, na rozmowę wchodzeniu siłą marzeń na „Dach Europy”. I tak oto skończyła się wyprawa, ale przygoda z Mont Blanc trwa nadal, bo pozytywna siła marzeń łatwo się rozprzestrzenia. Ja w tym czasie myślę tych wspaniałych rzeczach, jakie daje OOBE.